O przewadze ligi nad pucharami

[wallcoo.com]_football_picture_EA19002

[wallcoo.com]_football_picture_EA19002Piłka nożna nie lubi przestojów. Mecze ligowe w poszczególnych krajach najczęściej rozgrywane są w weekend. A co po weekendzie? Pucharowy zawrót głowy. Dosłownie! Ile to już razy mieliśmy do czynienia z sytuacją, kiedy postawiliśmy na zdawało by się- pewnego faworyta w spotkaniu pucharowym, który tymczasem przegrywał z zupełnym outsiderem, a my dzięki temu traciliśmy swoje zainwestowane pieniądze? Z pewnością mnóstwo razy! Dlaczego taka sytuacja ma miejsce, i co powinniśmy robić by się jej ustrzec?

Większość wielkich klubów traktuje rozgrywki pucharowe jak zło konieczne. Trenerzy wystawiają w nich najczęściej rezerwowy skład, a jeśli już zaraz ktoś z pierwszej jedenastki to niezbyt przykłada się do takiego meczu. Wyjątkiem jest oczywiście Liga Mistrzów, ale tam płacą grube miliony więc nie ma się co dziwić. Ale już Liga  Europejska jest traktowana przez możnych europejskiego futbolu bardzo po macoszemu, liczy się przede wszystkim liga. Były już trener Manchesteru United- Sir Alex Ferguson, kiedy jego zespół odpadł z Champions League i przyszło mu rywalizować w Lidze Europejskiej stwierdził, że dla jego klubu to kara i dlatego będzie grał w nim rezerwowym składem. Pamiętamy jak to się skończyło- dwoma porażkami z przeciętnym przecież Athletic Bilbao i odpadnięciem z tych rozgrywek.

Sytuacja z ostatnich dni. W Pucharze Anglii spotykają się zespoły Sheffield Utd i Fullham. Goście wiadomo, przedstawiciel Premier League, w swoich szeregach mają wielu graczy o uznanych nazwiskach. Gospodarze- klub trzecio, a wygląda na to, że już niedługo czwarto ligowy. Bronią się przed spadkiem i bardzo możliwe, że ta sztuka im się nie powiedzie. Jednak na boisku zupełnie tego nie widać. Fullham wyrównuje dopiero w końcówce. W powtórzonym meczu u siebie kurs na Fullham to 1,50. Zdawało by się- pewniak. Jednak oto Sheffield triumfuje, pozbawiając przy tym wielu graczy bukmacherskich niemal pewnej wygranej. To tylko jeden przykład, a jest ich całe mnóstwo.

Co więc należy robić by uniknąć takich wpadek? Jedno z pierwszych przykazań typera powinno brzmieć- Spotkań pucharowych stawiać nie będę! To naprawdę ciężkie do zrealizowania, w końcu nie zawsze są rozgrywki ligowe, a z czegoś trzeba żyć. Jednak szczerze odradzamy typować krajowe Puchary i Ligę Europejską. Champions League również potrafi zaskoczyć, ale już jednak w mniejszym stopniu. Również w naszych analizach, do tej pory szło nam najgorzej podawanie trafnych typów na Ligę Europejską.

Jeśli chcemy się wzbogacić, to typujemy przede wszystkim spotkania ligowe. Puchary kuszą pewnymi meczami o niskim kursie, jednak bardzo często okazuje się to złudne. Oczywiście nie ma tu reguły, a takie kluby jak Real czy Barcelona pewnie wygrywają kolejne fazy krajowego pucharu, jednak typera nie usatysfakcjonuje raczej kurs 1,05, jeśli w perspektywie będzie miał nietrafienie takiego spotkania i pożegnania się z zainwestowanym kapitałem.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

Designed for Free Scratch Card Games in Collaboration with Cheltenham Gold Cup